ChessBrains.pl Interaktywny Magazyn Szachowy

Turnieje szachowe

Reykjavik Open

| 4 komentarze

Ledwie Radek Wojtaszek powrócił do domu po wygraniu Memoriału Petrova, a już kolejni nasi kadrowicze zmierzą się z rywalami w silnym turnieju Reykjavik Open 2013. 28 już edycja turnieju ściągnęła rekordowa ilość „topowych” zawodników z Anishem Giri oraz Mistrzem Europy w szachach błyskawicznych Maximem Vachier-Lagrave na czele.

Fot. Organizatorzy

Nasz kraj reprezentować będzie rankingowa „dwójkaGrzesiek Gajewski, który ostatnio niewiele gra, ale jak zagra, to robi niezły wynik. Zagra też zdobywca Pucharu Rosji Bartosz Soćko, a uzupełni ich Marcin Dziuba.

Live chess broadcast powered by ChessBomb and Chessdom

Zawody odbywać się będą w dniach 19-27 lutego w hali muzycznej Harpa. Zeszłoroczne zawody wygrał Fabiano Caruana, który tym razem już nie zagra.

Zawody rozgrywane są w mieście Reykjavik od 1964 roku, kiedy to zwyciężył w pierwszym turnieju wielki „czarodziej szachownicyMichaił Tal zdobywając 12,5 pkt z 13 partii. Turniej przez wiele lat rozgrywany był co dwa lata, jednak w 2008 roku organizatorzy postanowili już grać co roku.

Tuż przed samym turniejem odbył się mecz szachów szybkich Islandia-Chiny, który zakończył się wygraną gości 47,5:24,5. Mecz uświęcił obchody 60-lecia Chińsko-Islandzkiej Społeczności Kulturalnej.

Fot. Organizatorzy

Ostatnia runda nie była udana dla Grześka Gajewskiego, który poniósł swoją pierwszą porażkę i tak każdy z naszych zawodników zaliczył jedną wpadkę. Bartosz zremisował, a Marcin wygrał, co oznacza, że najlepszym z Polaków był Marcin Dziuba, który zdobył 7,5 pkt, „Gaju” zdobył 7 pkt, a Soćko 6 pkt. Występ pierwszej dwójki można uznać za udany, natomiast Bartosz na pewno wróci do domu niezadowolony. Druga połowa turnieju ewidentnie mu nie wyszła. Turniej wygrał Paweł Eljanov zdobywając 8 pkt i wyprzedzając lepszym wartościowaniem Wesleya So oraz zwycięzcę Dziuby najlepszego egipskiego arcymistrza Bassem Amina. W ostatniej rundzie zanotowaliśmy mały skandal – a mianowicie Wesley So zaproponował w 3 posunięciu remis, który Eljanov przyjął. Sprawa została zauważana przez Mateusza Bartla i rozniosła się po świecie szachowym powodując dyskusję, w której zabrał też głos Eljanov.

GM GM Bassem Amin(2631) – GM Grzegorz Gajewski(2644) 1:0

GM Marcin Dziuba(2602) – IM Frode Urkeda(2473) 1:0

GM Bartosz Soćko(2643) – Aryan Tari(2263) remis

Wyniki końcowe:

Szczegółowe wyniki.

Fot. Organizatorzy

Szkoda Marcina Dziuby, który podstawił mata w skomplikowanej, ale równej pozycji w partii z So grając w dużym niedoczasie. Grzesiek Gajewski trafił na potencjalnego następcę Magnusa Carlsena13 letniego już arcymistrza Wei Yi, który w tym turnieju gra wyśmienicie. Bartosz Soćko ciągle nie gra dobrze i dziś zremisował po nienajlepszej partii. Na rundę przed końcem prowadzą Eljanov i So z 7,5 pkt, a pół punktu za nimi „grupa pościgowa” z Grześkiem Gajewskim. To między nimi rozegra się walka o zwycięstwo w turnieju.

GM Grzegorz Gajewski(2644) – Wei Yi(2501) remis

GM Wesley So(2684) – GM Marcin Dziuba(2602) 1:0

IM Simon Bekker-Jensen(2405) – GM Bartosz Soćko(2643) remis

Fot. Organizatorzy

W VIII rundzie Grzesiek grał czarnymi z Eljanovem. Zawodnik Ukraiński delikatnie przeważał, jednak nasz reprezentant wytrzymał nacisk i doprowadził do remisu. Niestety Bartosz Soćko w równej, acz skomplikowanej pozycji popełnił błąd i po raz pierwszy w tym turnieju Polak zanotował porażkę. Za to wygrał Dziuba z dużo bardziej doświadczonym Sokołowem. I tak na dwie rundy przed końcem turnieju mamy dwóch Polaków na czele stawki. A uważnym kibicom polecamy poszukanie Polaka na zdjęciu powyżej.

GM Pavel Eljanov(2678) – GM Grzegorz Gajewski(2644) remis

GM Ivan Sokolov(2644) – GM Marcin Dziuba(2602) 0:1

GM Bartosz Soćko(2643) – GM Hannes Stefansson(2496) 0:1

Fot. Organizatorzy

W VII rundzie partią dnia dla polskich kibiców był pojedynek Grzegorz GajewskiMaxime Vachier-Lagrave. Mistrz Europy w szachach błyskawicznych przegrał w Gibraltarze z Darkiem Świerczem, a teraz został zamęczony przez naszego reprezentanta. Grzesiek cała partię naciskał swojego przeciwnika i w skomplikowanej końcówce wieżowej doprowadził go na skraj rozpaczy, a potem zepchnął w dół :-). Wygrał także Marcin Dziuba, a Bartosz Soćko zremisował. Po VII rundach Gajewski ma 6 pkt i prowadzi wspólnie z Pawłem Eljanovem i Wesleyem So, Dziuba 5,5 pkt, a Soćko 5 pkt.

GM Grzegorz Gajewski(2644) – GM Maxim Vachier-Lagrave(2715) 1:0

GM Marcin Dziuba(2602) – IM Dagur Arngrimsson(2375) 1:0

GM Xiu Deshun(2530) – GM Bartosz Soćko(2643) remis

Fot. Organizatorzy

Partia VI rundy SoćkoGajewski to był pojedynek o 10 pkt ELO, miejsce w kadrze na Drużynowe Mistrzostwa Europy oraz psychologiczną przewagę przed zbliżającymi się Mistrzostwami Polski, w których obydwaj zawodnicy należeć będą do faworytów. Obydwaj przeciwnicy podeszli do siebie z szacunkiem i nie prowokowali ostrej gry. W sumie zremisowali, co nie jest na pewno zadowalające żadną ze stron. Innej klasy remis zanotował Marcin Dziuba. Po osiągnięciu przewagi i zamianie jej na konkretne zyski materiałowe zaczął grać słabo i tylko kiepsko zagranej końcówce przez jego przeciwnika zawdzięcza zdobycie połówki. Z czołówki wygrał tylko Eljanov(z Cheparinovem) i został on samodzielnym liderem.

GM Bartosz Soćko(2643) – GM Grzegorz Gajewski(2644) remis

Yaacov Norovitz(2432) – GM Marcin Dziuba(2602) remis

Fot. Anish Giri

W V rundzie Grzesiek Gajewski stracił pierwszą połówkę remisując z młodym reprezentantem Chin Yu Yangyi. Drugi remis zanotował Bartosz Soćko, który trochę szczęśliwie podzielił punkt z Vladimirem Baklanem. Za to wygrał Marcin Dziuba i dzięki temu mamy w czołówce cała trójkę. Po V rundach Gajewski ma 4,5 pkt, a Soćko i Dziuba po 4 pkt. Remisem zakończył się też pojedynek Eljanova z Vachier-Lagrave, więc Grzesiek ciągle jest wśród liderów.

GM Grzegorz Gajewski(2644) – GM Yu Yangyi(2688) remis

GM Vladimir Baklan(2609) – GM Bartosz Soćko(2643) remis

GM Marcin Dziuba(2602) – IM John Bartholomew(2435) 1:0

Fot. Organizatorzy

IV runda była dla naszych kibiców bardzo ekscytująca. Kolejna partię wygrał Gajewski i z kompletem punktów jest w czołowej czwórce. Zaciętą partię z nadzieją szachów holenderskich zagrał Bartosz Soćko. Nie dał się i zawodnicy podpisali remis, tak jak i Dziuba, jednak z dużo słabszym rywalem. Bartosz ma 3,5 pkt, a Marcin 3 pkt.

GM Bartosz Soćko(2643) – GM Anish Giri(2722) remis

GM Grzegorz Gajewski(2644) – IM Andrew J MR Muir(2313) 1:0

GM Mustafa Yilmaz(2531) – GM Marcin Dziuba(2602) remis

Fot. Organizatorzy

W III rundzie Marcin Dziuba stracił połówkę, ale pozostali dwaj nasi reprezentanci wygrali swoje partie.

IM Peter Schreiner(2439) – GM Grzegorz Gajewski(2644) 0:1

IM John Bartholomew(2435) – GM Bartosz Soćko(2643) 0:1

GM Marcin Dziuba(2602) – IM Andreas Skytte Hagen(2411) remis

Fot. Organizatorzy

II runda to kolejny „planowy” wynik naszych reprezentantów. Z ciekawszych wyników pół punktu stracił David Navara(2710) remisując z Gulnar Mammandovą(2369).

GM Grzegorz Gajewski(2644) – WGM Alina Kashlinskaya(2350) 1:0

M Bartosz Soćko(2643) – FM Gudmundur Gislason(2329) 1:0

Juan Miguel Cubas Pons(2284) – GM Marcin Dziuba(2602) 0:1

Fot. Organizatorzy

W I rundzie nasi zawodnicy planowo wygrali. Partie bez historii. Ale wydarzyło się też kilka niespodzianek. Największą jest remis chińskiego superarcymistrza Ding Lirena(2709) z norwegiem Sebastianem Mihajlovem(2059).

WFM Gudlaug Thorsteinsdottir(2041) – GM Grzegorz Gajewski(2644) 0:1

Michael Murray(2017) – GM Bartosz Soćko(2643) 0:1

GM Marcin Dziuba(2602) – Juergen Kleinert(1991) 1:0

Więcej informacji na stronie turnieju. Szczegółowe wyniki turnieju.

4 Comments

  1. Fajnie, że Polacy wygrywają, chociaż dopiero czwarta runda pokaże kto rzeczywiście ma szanse na wygranie całego turnieju, bowiem czołówka zaczyna grać między sobą.

  2. Pingback: Cappelle La Grande - Turnieje szachowe

  3. Pingback: Cappelle La Grande - chessbrains.pl

  4. Dziuba przegrał nie jak napisano, że podstawił mata w równej pozycji, ale dlatego, że grał ostatnie kilkanaście ruchów w niedoczasie i na kilka ruchów przed kontrolą stało się to co się musiało stać, nie był w stanie wszystkiego policzyć (odejście gońca) i zrobił błąd co kosztowało go przegraną. A końcowa podstawka nie miała już znaczenia pozycja była przegrana. Należało zostawić sobie trochę więcej czasu na końcowe ruchy bo był taki moment, że Marcin trochę przysnął. Poza tym grał bardzo dobrze no i przeciwnik był niezły.

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.