ChessBrains.pl Interaktywny Magazyn Szachowy

Turnieje szachowe

Norway Chess 2014

| 0 comments

Już po raz drugi Norwegia będzie gościć superarcymistrzów. Rok temu – w pierwszej edycji – zwyciężył Sergei Karjakin wyprzedzając Magnusa Carlsena i Hikaru Nakamurę.

Turniej odbędzie się pod niespotykaną nazwą „No Logo Norway Chess„. A dlaczego NO LOGO? Tego nie możemy powiedzieć, bo przepisy są nieubłagane…

W 2014 roku zawody odbędą się w dniach 2-13 czerwca i wystartują w nich:

1.Magnus Carlsen Magnus Carlsen

2.Aronian Levon Aronian

3.Topalov Fabiano Caruana

4.Alexander Grischuk Alexander Grischuk

5.Vladimir Kramnik Vladimir Kramnik

6.Topalov Veselin Topalov

7.Karjakin Sergey Karjakin

8.Svidler Peter - New In Chess Peter Svidler

9.Simen Agdestein Simen Agdestein

10.Anish Giri Photo:NewInChess_w150 Anish Giri

Średni ranking turnieju – biorąc pod uwagę listę majową – to 2774. Tak, jak rok temu, zawody odbywać się będą w różnych miejscach Norwegii.



W poniedziałkowe popołudnie odbył się turniej szachów błyskawicznych, który okazał się koncertem jednego zawodnika, czyli faworyta nie tylko gospodarzy – Mistrza Świata Magnusa Carlsena, a połówki urwali mu Grischuk, Aronian oraz Kramnik.

1 Carlsen, Magnus 2881 7.5 29.75
2 Aronian, Levon 2815 6.5 24.75
3 Grischuk, Alexander 2792 5.5 23.75
Karjakin, Sergey 2771 5.5 19.5
5 Svidler, Peter 2753 5 17
6 Giri, Anish 2752 4.5 17
7 Kramnik, Vladimir 2783 3.5 13
Caruana, Fabiano 2791 3.5 12
9 Topalov, Veselin 2772 2 8.5
10 Agdestein, Simen 2628 1.5 4.75

Fot. Organizatorzy

W I rundzie turnieju głównego zawodnicy wyraźnie się rozkręcali. Jedyne zwycięstwo odniósł Fabiano Caruana nad Grischukiem, który w obiecującej pozycji wykonał jedno nieprecyzyjne posunięcie, które spowodowało natychmiastową katastrofę. Carlsen nie znalazł pomysłu na Giriego i partia nawet nie dotrwała do 40 posunięcia. Mimo najsłabszego i do tego niedysponowanego przeciwnika Aronian nie dał rady Agdesteinowi i również podzielił punkt. Takim samym rezultatem zakończyły się pojedynki Svidlera z Kramnikiem oraz Karjakina z Topalovem, chociaż Rosjanin grał z przewagą jakości.

Fot. Organizatorzy

II runda przyniosła dużo więcej emocji. Po pierwsze doczekaliśmy się kolejnego członka klubu „2800+„. Jest nim Fabiano Caruana, który dziś po pięknej partii pokonał Petera Svidlera. W ten sposób osiągnął ranking 2800,5 pkt. Czy utrzyma go do końca turnieju? Wygrał także Aronian, który dziś wypunktował Karjakina, tak samo, jak Grischuk, który wykorzystał gruby bład Topalova w 33 posunięciu. Carlsen czarnymi nie dal rady przełamać Kramnika i panowie podzielili się punktem. Dość niespodziewanie, acz sprawiedliwie, Agdestein urwał połówkę Giriemu. W ten sposób Caruana z kompletem punktów prowadzi w turnieju.

Fot. Organizatorzy

Szalona III runda o mało nie przyniosła sporych niespodzianek. W pojedynku dnia, mający komplet punktów, Caruana dopadł Carlsena czarnym kolorem, jednak Mistrz Świata znalazł sposób na wyjście z opresji i zaliczył trzeci remis w tym turnieju. Wielka niespodzianka zapowiadała się w pojedynku Agdesteina z Karjakinen, w ktorym Rosjanin praktycznie nie istniał. Niestety Norweg nie wytrzymał presji i pozwolił Rosjaninowi „złapać” remis. Jak to możliwe, że tak klasowy gracz, jak Aronian, ma po 12 posunięciach przegraną pozycję? Niby przeciwnik renomowany, ale dlaczego Ormianin zagrał „od ręki12…e4? Ceną za to jest 1 punkt, ktory wylądował u Grischuka. 40 posunięcie jest jednym z najtrudniejszych. Niestety przekonał się o tym dziś Giri, który w tymże ruchu przegrał partię z Kramnikiem. Jedyną w miarę spokojną partię rozegrali Svidler z Topalovem, którzy podzielili punkt. Tak więc na czele ciągle Caruana, kóry po trzech rundach ma 2,5 pkt.

Fot. Organizatorzy

W IV rundzie padł tylko jeden rezultatywny remis, a zwycięzcą został Karjakin, który od 19 pojedynków nie wygrał partii. Wygraną z Grischukiem zawdzięcza głownie swemu przeciwnikowi, ale co punkt, to punkt. Prowadzący Caruana cisnął dziś Giriego, jednak grał niedokładnie i partia zakończyła się remisem. Pojedynek Topalova z Carlsenem trwal bardzo krótko i zakończył się podziałem punktów. Aronian uzyskał co prawda przewagę w pojedynku ze Svidlerem, ale nie była ona na tyle wystarczająca, aby z tego pojedynku wyciągnąć coś więcej niże pół punktu. Świetnie gra „outsider” tego turnieju Agdestein, który znowu nie dał się pokonać i zremisował z Kramnikiem. Tak więc dalej prowadzi Caruana, który ma 3 pkt.

Fot. Organizatorzy

Po dzisiejszym dniu można chyba śmiało stwierdzić, że Aronian nigdy nie zostanie Mistrzem Świata. Chyba że Carlsen pójdzie na emeryturę. Raczej pójdzie śladami Nakamury, który nazywa Norwega Sauronem i wolałby go nie widzieć przy tej samej szachownicy. W sumie Carlsen wygrał i już. Caruana dostał dziś lekcję szachów od Kramnika, który powoli zwiększał inicjatywę kończąć partię zdobyciem całego punktu. Topalov źle ocenił bardzo dobrą dla niego, ale i skomplikowaną, pozycję z Girim i niestety dziś nie zdobył nawet połówki punktu. Za to gwarantem remisu jest Karjakin,  I dziś przydarzył mu się on w partii ze Svidlerem. Ale to starszy kolega miał więcej inicjatywy.Pięknie gra w tym turnieju Agdestein, który dziś „rozprowadzałGrischuka. Jednak Rosjanin dał radę utrzymać pozycję i panowie zanotowali remis. Tak więc w tabeli zmiany, bo na czoło wyszedł Kramnik i ma 3,5 pkt, a Caruanę dogonił Carlsen.

Fot. Organizatorzy

W VI rundzie doszło do pojedynku dwóch szachowych wrogów, czyli Topalova z Kramnikiem. Ten drugi oskarżał swojego rywala o wspieranie się niedozwolonym dopingiem podczas meczu o Mistrzostwo Świata w 2006 roku. Jak było, tego nie wie nikt, natomiast od tego czasu Kramnik nie podaje ręki Topalovowi. W dzisiejszej partii musiał dużo o tej sytuacji myśleć, gdyż przegrał ją praktycznie bez historii. W partii Karjakina z Carlsenem padł jedyny możliwy wynik, czyli remis. Grishuk ze Svidlerem także nie zagrali zbyt interesującej partii i także podzielili punkt. Giri przez całą partie z Aronianem miał niewielką przewagę, jednak nie wystarczyło to do zdobycia całego punktu. A Agdestein gra turniej życia i zatrzymał kolejnego superarcymistrza Caruanę. Tak więc w tabeli znowu zmiana – Kramnika dogonili Caruana i Carlsen i każdy z nich ma 3,5 pkt.

Fot. Organizatorzy

VII runda była najdłuższą rundą ze wszystkich, jakie się dotąd odbyły. A stało się to dzięki pojedynkowi Giriego z Karjakinem. Ten pierwszy bardzo długo miał lepszą pozycję jednak w 131 posunięciu zagrał ruch, po którym nie pozostało mu nic innego, niż się poddać. Jak się okazało Karjakin po 131…Gc3 dawał forsownego mata. Aronian długo miał gorszą pozycję przeciwko Kramnikowi, jednak były Mistrz Świata nie dał rady zamienić tej przewagi w punkt. W jeszcze większych kłopotach był Caruana w pojedynku z Topalovem. Jednak Bułgar nie grał na tyle dokładnie, aby docisnąć młodego Włocha. Agdestein po raz kolejny dostał dobrą pozycję czarnymi, jednak postanowił nie ryzykować przeciwko Svidlerowi i po 23 posunięciach zawodnicy zgodzili sę na remis. Carlsen zdobył niewielką przewagę nad Grischukiem, jednak ten drugi znalazł sposób na obronę poprzez poświęcenie pionka za posiadanie aktywnej pary gońców i w sumie zawodnicy podpisali remis. W ten sposób mamy już aż czterech liderów – Kramnika, Carlsena, Caruanę oraz Karjakina, którzy mają po 4 pkt.

Fot. Organizatorzy

No i Karjakin się rozkręcił. Dziś „oszukałKramnika i mimo długiego oporu rywala zainkasowal punkt. Po raz pierwszy w tym turnieju „poległAgdestein, którego niepoprawną ofiarę jakości w punkt zamienił Topalov. Carlsen ewidentnie nie jest w najlepszej formie. Partię ze Svidlerem rozgrywał na przemian bardzo dobrze i bardzo słabo, co w sumie dało remis. Aronian przycisnął Caruanę, ale młody Włoch wymknął się z uścisku i w tej partii również padł remis. Tak samo Grischuk miał dużo lepszą partię, ale Giri nie dał się i punkt został podzielony. W ten sposób na prowadzenie wyszedł Karjakin z 5 pkt.

Fot. Organizatorzy

Chyba mało kto liczył, że Karjakin wygra turniej w Norwegii? A jednak okazało się, ze to właśnie równieśnik Carlsena okaże się najlepszy w całych zawodach. W piątek pokonał Caruanę, który zagrał niedokładnie tuż przed kontrolą czasu. W pojedynku dwóch gospodarzy lepszy okazał się Carlsen pokonując Agdesteina. Kolejną słabą partię rozegrał Kramnik, przegrywając z Grischukiem. Partie Topalova z Aronianem oraz Giriego ze Svidlerem zakończyły się remisami. W ten sposób Karjakin wygrął cały turniej zdobywając 6 pkt, a wyprzedził Carlsena (5,5 pkt) oraz Grischuka(5 pkt).

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.