ChessBrains.pl Interaktywny Magazyn Szachowy

Turnieje szachowe

Sinquefield Cup 2015.

| 4 komentarze

Sinquefield cup logo

Już po raz trzeci amerykański miliarder Rex Sinquefied zaprosił najlepszych szachistów świata do Saint Louis. Jednak tym razem zawody rozgrywane są w ramach tzw. „Chess Tour„, w którego skład wchodzą jeszcze rozegrany w czerwcu Norway Chess, który wygrał Topalov oraz zaplanowany na grudzień London Chess Classic.

Grand Chess Tour logo

W 2015 roku zawodnicy spotkają się w dniach 22 sierpnia – 1 września, chyba że wymagana będzie dogrywka, to rozegrają ją dzień później.  Dzień wolny zaplanowany jest na 28 sierpnia. Rok temu „turniej życiazagrał Fabiano Caruana, który zdobył 8,5 pkt z 10 partii wygrywając pierwsze siedem. Czy w tym roku też czeka nas podobna przygoda? W związku ze zmianą formuły zawodnicy zagrają 10-osobowy turniej jednokołowy, w odróżnieniu od 6-osobowej kołówki granej poprzednio.

I tak w grze zobaczymy następujących zawodników:

1. Magnus Carlsen(2853)

2. Fabiano Caruana(2808)

3. Hikaru Nakamura(2814)

4. Veselin Topalov(2816)

5. Alexander Grischuk(2771)

6. Viswanathan Anand(2816)

7. Anish Giri(2793)

8. Maxime Vachier-Lagrave(2731)

9. Levon Aronian(2765)

10. Wesley So(2779)

Transmisja.

Runda I

Sinquefield cup R1Fot. Organizatorzy

Pięć partii i pięć zwycięskich bitew, czyli pięciu zadowolonych i pięciu rozgoryczonych zawodników odeszło w niedzielną noc polskiego czasu od stołów w Saint Louis. Najbardziej elektryzował wszystkich pojedynek Carlsena z Topalovem, gdzie Bułgar postanowił zagrać, już  7 posunięciu, ruch, którego chyba Mistrz Świata się nie spodziewał. Bo niby kto jest na tyle odważny, aby ruszać pionkiem na g5 w tej fazie partii? Topalov był i przyniosło mu to efekt w postaci pokonania wielkiego Norwega. Ale pierwszym zawodnikiem, który w tym turnieju odszedł od „deski” zwycięski był Aronian, który znowu udowodnił Caruanie, że dokładnie takie samo g5 w ich partii było nieudanym pomysłem. W ten sposób wiemy, że powtórki z zeszłego roku nie będzie, chyba że w wykonaniu innego zawodnika. Także inny – nowy Amerykanin, So nie sprostał MVL-owi. Biały kolor na niewiele się zdał, gdyż grający czarnymi Francuz już w okolicach 10 posunięcia przejął inicjatywę, a potem stopniowo zwiększał przewagę, aż do zwycięskiego końca. W tej partii Francuz pokazał, że pazerność nie przynosi korzyści i w zamian za oddanego pionka aktywność czarnych figur zrobiła swoje. Jak widać ślub służy Giriemu, gdyż nie miał on problemów z pokonaniem Grischuka, który dał się „złapać” na małą kombinację Holendra, po której dostał tzw. „klopa„. Najdłużej grali Nakamura z Anandem i było to jedyne „amerykańskie” zwycięstwo tego dnia. 5-krotny Mistrz Świata nie wykazała się tym razem wybitną techniką obronną i w gorszej pozycji nie wytrzymał napięcia.. Była to kolejna partia w wykonaniu Hindusa, gdzie przegrał gorszą pozycję nie wytrzymując kondycyjnie długiej gry. Czyżby to był sposób na Ananda? Tak więc pierwszego dnia turnieju, oprócz piątki zwycięzców, także kibice mogą z zadowoleniem pójść do łóżek.

Runda II

Sinquefield cup R2

Piękne techniczne zwycięstwo odniósł Topalov nad Nakamurą. W partii hiszpańskiej doprowadził do pozycji, którą pewnie wielu zawodników by zremisowało, ale Bułgar potrafił znaleźć plan, który z posunięcia na posunięcie poprawiał jego sytuację i doprowadził wreszcie do końcówki wieżowej, która dała mu kolejny punkt. W pojedynku Caruany z Carlsenem długo wydawało się, że to Amerykanin jest bliższy zwycięstwa, jednak Mistrz Świata tuż przed kontrolą czasu wykorzystał podstawkę rywala i partia zakończyła się jego wygraną w 40 posunięciu. Grischuk ustawił od samego początku Ananda w pozycji, w której tylko on mógł walczyć o zwycięstwo. Powoli wzmacniając pozycję zamienił ja na konkretną przewagę, która wystarczyła, aby zmusić rywala do poddania jeszcze przed 40 posunięciem. Aronian łatwo zneutralizował czarnymi MVL-a, jednak żaden z zawodników nie był w stanie wykrzesać z powstałej pozycji żadnej iskry i partia zakończyła się remisem. Taki sam rezultat zobaczyliśmy w pojedynku Giriego z So, gdzie w końcówce pojawiły się różnobarwne gońce, co z reguły wieszczy podział punktu. Liderem jest samodzielnie – z kompletem punktów – Topalov, a na końcu tabeli z zerowym dorobkiem znajdują się Anand oraz bohater sprzed roku – Caruana.

Runda III

Sinquefield cup R3

Wygląda na to, że porażka z Topalovem podziałała na Carlsena, jak przysłowiowa „płachta na byka„, bo wygrał drugą partię pod rząd. MVL praktycznie w żadnym momencie nie miał szans na walkę o więcej niż remis, a że znowu zobaczyliśmy „żelaznego Magnusa„, to i takiego wyniki Francuz nie osiągnął. Goniec okazał się lepszy od skoczka, a dodatkowo wolny pion przechylił szalę na korzyść Mistrza Świata. Drobne niedokładności w grze Grischuka oraz znowu lepszy goniec od skoczka i do tego aktywny król spowodowały, że Rosjanin musiał uznać wyższość So, dla którego było to pierwsze zwycięstwo w tych zawodach. Topalov czarnymi osiągnął niewielką przewagę nad Anandem, jednak tym razem 5-krotny Mistrz Świata grał lepiej niż w dwóch ostatnich pojedynkach i nie popełnił błędu, co spowodowało, że on zdobył pierwszą połówkę, a Bułgar pierwszą połówkę stracił. Caruana zagrał kolejną nie najlepszą partię, jednak udało mu się doprowadzić do końcówki z różnopolowymi gońcami i mimo pionka mniej udało mu się podzielić punkt z Nakamurą. Aronian poświęcił pionka za inicjatywę, jednak Giri mądrze się bronił i ta partia również zakończyła się podziałem punktów. Także po tej rundzie dalej prowadzi Topalov z 2,5 pkt, jednak tuż za nim mamy już Carlsena oraz Giriego i Aroniana z 2 pkt.

Runda IV

Sinquefield cup R4

Czyżbyśmy oglądali „comebackAroniana? Masakra, jaką zafundował So przypomniała, że jest to jeden z niewielu zawodników, którzy przekroczyli w swojej karierze 2800 ELO. Piękna ofiara skoczka byłą konsekwencją bardzo dobrze rozegranego debiutu, a niedorozwój Amerykanina został wykorzystany do szybkiego zakończenia partii zwycięstwem. Grischuk dostał odrobinę lepszą pozycję z Topalovem, jednak Bułgar zneutralizował jego próby osiągnięcia przewagi i partia zakończyła się podziałem punktów. Carlsen postanowił zagrać spokojny wariant obrony sycylijskiej, który nie pozwolił Giriemu na znalezienie sposobu na wykorzystanie białego koloru i partia również zakończyła się remisem. Anand po raz kolejny pokazał, że potrafi dobrze się bronić i ofiarą jakości odparł napór Caruany i doprowadził do pozycji z wiecznym szachem. W skomplikowanej pozycji NakamuracisnąłMVL-a, jednak w kluczowym momencie nie znalazł właściwego posunięcia i partia zakończyła się pokojowo. Na czele tabeli mamy z 3 pkt Topalova, którego dogonił Aronian.

Runda V

Sinquefield cup R5

Pojedynek Topalova z Caruaną na pewno podobał się kibicom. W pierwszej części partii Bułgar otrzymał ciekawszą do gry pozycję, jednak najpierw wymiana ważnego gońca za skoczka, a potem zbyt szybkie „pchnięcie” pionka na e6 spowodowało, że inicjatywę przejął rywal. W dalszej części partii Topalov postanowił oddać wieżę, za trzy pionki, jednak Amerykanin szybko uprościł pozycję doprowadzając do sytuacji, gdzie słaby goniec czarnopolowy z dwoma wolnymi pionkami za wieżę okazał się nie wystarczający do remisu, gdyż pionek na d4 odrzucił go od skrzydła hetmańskiego, którym zaczął dochodzić do pola przemiany wolny pion „a„. Ta więc Caruana pierwszy raz wygrał w tym turnieju, a Topalov przegrał.  Carlsen poświęcił pionka na d5 za opanowanie tego pola, co pozwoliło mu uplasować na nim swojego skoczka. Powstała pozycja wywarła ogromną presję na So, który zaczął popełniać błędy. Doprowadziły go one do przegranej wieżówki, którą Mistrz Świata gładko wygrał. Pojedynek Aroniana z Grischukiem przebiegał pod znakiem przewagi Rosjanina, jednak nie znalazł on właściwej serii ruchów, który mogły dać mu wygraną i partia zakończyła się remisem. Anand doprowadził do wieżówki z pionkiem więcej, jednak akurat ta okazała się się remisowa i nie sprawiła MVL-owi zbyt dużo kłopotów. Mimo czarnego koloru, to Giri przeważał w partii z Nakamurą, ale i w tym pojedynku nie było nam dane zobaczyć zwycięstwa, gdyż Amerykanin znalazł kontynuację, która pozwoliła mu powtórzyć pozycję. Tak więc Topalovspadł” z fotela lidera, na którym do Aroniana dołączył Carlsen,

Runda VI

Sinquefield cup R6

Pojedynek prowadzących Aroniana z Carlsenem nie przyniósł spodziewanych emocji i po 32 posunięciach i spokojnej grze obydwu zawodników partia zakończyła się podziałem punktów. Za to Topalov gaśnie w oczach i w partii z MVL  nie potrafił znaleźć w popularnej „berlince” nic, coby mogło przeszkodzić Francuzowi w odniesieniu zwycięstwa. Najpiękniejszą partię rundy rozegrali So z Nakamurą. Pierwszy z nich próbował atakować na skrzydle hetmańskim po linii „c„, natomiast drugi postanowił dać rywalowi mata. W okolicach 25 posunięcia Nakamura pryncypialną serią posunięć rozbijających pozycję białego króla doprowadził do popełnienia przez rywala błędu i partia zakończyła się jego sukcesem. Caruana zaatakował czarnymi Grischuka święcąc po drodze figurę, jednak Rosjanin zneutralizował połączone centralne wolne piony , a potem wymienił część figur i wykorzystał otwarta pozycję, aby wedrzeć się do obozu rywala. W przegranej pozycji Caruana przekroczył czas. Anand w tym turnieju albo remisuje albo przegrywa i dziś to potwierdził dzieląc punkt z Girim. Dalej z 4 pkt prowadzą Carlsen z Aronianem, ale tuż za nimi z połówka punktu mniej są MVL, Nakamura oraz Giri. Jeszcze się pewnie podzieje…

Runda VII

Sinquefield cup R7

Po świetnej partii dzień wcześniej Nakamura jakby odpuścił i niedokładnie pograł w pojedynku z prowadzącym Aronianem. Grający czarnymi Ormianin łatwo przejął inicjatywę, a następnie wykorzystał błąd Amerykanina popełniony w 40 posunięciu. Carlsen zagrał swoją partię z Grischukiem bardzo niedbale, co doprowadziło go do pozycji, którą być może można było zremisować, ale należało grać dokładnie, czego jednak Mistrzowi Świata tego dnia nie chciało się zrobić. Za to został ukarany i musiał uznać się za pokonanego. Topalov z Girim postanowili nie ryzykować i po równej partii podpisali podział punktu. MVL dostał bardzo solidnie wyglądającą pozycję  w pojedynku z Caruaną, który nie mógł znaleźć pomysłu na jej przebicie i po 30 posunięciach również padł remis. Anand wyraźnie nie gra najlepiej tego turnieju. W pojedynku z So po debiucie dostał wyjątkowo niekomfortową pozycję, co zmusiło go do poświęcenia hetmana za wieżę i gońca. Manewr ten okazał się na tyle słuszny, że dał mu on pozycję, której nie było jak przebić i zawodnicy podpisali wynik pokojowy. W ten sposób Aronian ma już 5 pkt i prowadzi z przewagą całego punktu nad czwórką zawodników.

Runda VIII

Sinquefield cup R8

Po raz pierwszy w tym turnieju mamy okazję zobaczyć pięć remisów, z których każdy jednak był trochę inny. Partia So z Topalovem przebiegała pod znakiem niewielkiej przewagi białych, jednak pozycja szybko się zablokowała i zawodnicy podzieli punkt. Aronian próbował szukać pomysłu na Ananda, ale tym razem 5-krotny Mistrz Świata neutralizował jego zapędy i nawet ofiara pionka nie przyniosła innego efektu niż remis. Grischuk postanowił powtórzyć partię Carlsena z MVL-em, jednak Francuz zdecydował się na zagranie innego dziewiątego posunięcia, które dało mu wyrównanie, ale też i nic więcej, wiec i ta partia zakończyła się podziałem punktu. Pojedynek Giriego z Caruaną stał pod znakiem niewielkiej przewagi Holendra. Jednak w drugiej części partii Caruana zdobył pionka i próbował zamęczyć rywala. Powstała wieżówka okazała się jednak remisowa. Nakamura od początku stanął nieciekawie w pojedynku z Carlsenem. Mistrz Świta powoli zwiększał presję na Amerykanina, jednak w wygranej pozycji zaczął popełniać błąd za błędem, co spowodowało remis w partii. Także w tabeli nic się specjalnie nie zmieniło, choć dzisiejsza runda przybliżyła Aroniana do zwycięstwa w całym turnieju.

Runda IX

Sinquefield cup R9

Aronian w pojedynku z Topalovem potrzebował remisu, aby zostać zwycięzcą zawodów. Ale to nie on był tym, który zdecydował się na takie zakończenie partii, a jego rywal, który w delikatnie gorszej pozycji postanowił zakończyć ja wiecznym szachem. Anand z Carlsenem po raz kolejny postanowili zagrać „berlinkę„, ale żadnemu to nie pomogło znaleźć sposobu na rywala i również zremisowali. MVL poświęcił pionka Giriemu za inicjatywę, jednak po odzyskaniu go powstała wieżówka okazała się równa. Caruana dostał praktycznie samograja z So, jednak w decydującym momencie zabił pionka na d6 nie tą figurą, co trzeba i następnie dał rywalowi szansę na wyrównanie partii, z czego ten skwapliwie skorzystał. Jedyne zwycięstwo odniósł Nakamura pokonując Grischuka, który w końcówce partii nie wytrzymał kondycyjnie i zaczął grać słabe ruchu. W ten sposób Aronian z 6 pkt został samodzielnym zwycięzcą, wyprzedzając 4 zawodników, którzy mięli o jeden punkt mniej.

Tabela końcowa.

Sinquefield cup wyniki

Po dwóch zawodach(Stavanger, Saint Louis) na prowadzeniu pozostał Topalov, który wyprzedza Nakamurę oraz Aroniana pojedynczymi punktami. Tak więc ostatnia turniej w Londynie zapowiada się naprawdę emocjonująco.

Tabela po II turniejach Grand Chess Tour.

Grand Chess Tour wynikiOficjalna strona zawodów.

4 Comments

  1. Dlaczego MVL zawsze zostaje zaproszony? On co chwile gdzieś jeździ, przecież to średniak. Panie Radku a ty gdzie teraz będziesz grał? bo w tym roku coś mało grasz…

    • Rzeczywiście musi mieć dobrego agenta lub mocną federację (Francja to Francja). No, ale żeby „średniak”? Po prostu nieco lepszy i młodszy od naszego Radosława.

  2. Poprosimy o tabelę końcową wg zajętych miejsc. To robi różnicę, np. dla Giriego, który ostatecznie jest piąty. Traci w klasyfikacji ogólnej oraz dostaje 25.000 $ mniej nagrody, niż gdyby był drugi!

  3. Pingback: Puchar Świata 2015 - Mistrzostwa

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.